Powiadomienia dla odwiedzających

Mrucz do mnie jeszcze... czyli Subkultura FurryPoczątków furry należy szukać w fandomie amerykańskim. To w USA ta nieco obsesyjna fascynacja zwierzętami jest najbardziej rozpowszechniona. Można tam wyjść na ulicę w stroju zwierzaka i nie zostać wyśmianym. W Polsce ludzie wciąż wolą się nie wyróżniać. W innych krajach ma to miejsce w mniejszym stopniu. Najwięcej furry jest w Czechach, Niemczech i na Węgrzech.

Wyniki i temat na LutyPięć wierszy. To cała styczniowa poczta konkursowa; jeszcze nigdy tak mało Państwo nie przysłali. I znów można by przedłużyć termin, ale myślę, że Autorzy już dość się naczekali. Nagrodę otrzymuje p.Wojciech Przybylski za studium miejskiej samotności, za metaforę „dom się wymyka spod klucza", za malarski obraz w drugiej części i za wyważone słowa; za wiersz spójny z cytatem.

Werdykt i następny tematPrzepraszam za opóźnienie rozstrzygnięcia konkursu. Nagroda w tym miesiącu jest jak matka ( to ze szkolnego wypracowania: „temat: Matka jest tylko jedna. Jaś napisał tak: Wczoraj byli u nas goście i mama kazała mi przynieść dwie butelki wina. Zajrzałem do lodówki i zawołałem: Matka! Jest tylko jedna!").

Werdykt - zadanie na wrzesieńProponuję dwie równorzędne nagrody po 50 zł każda, za dwa wiersze osadzone we współczesności, ale w jakże innej poetyce. Oba realizują temat: w jednym subtelność i swoista czułość stanowi motyw przewodni współczesnej sceny balkonowej, drugi, cóż, w drugim „ pospolitość skrzeczy", a raczej, jak chętnie przekręcamy cytat: rzeczywistość. Ale i tutaj mamy wielką, bezradną i czułą przecież, niezrealizowaną miłość: (...) A idź i nie wracaj więcej! zdziro... Nic...! Że cię kocham, powiedziałem. (...)Serdecznie gratulujemy Pani Lucynie Siemińskiej (Szekspiriada) i Panu Selimowi (Przez balkon).

Obserwuj nas na instragramie @sluzewskidomkultury